Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Ciesze się, że znaleźliście się na tym blogu i mam nadzieję, że nie zrezygnujecie szybko z jego obserwowania.
Na imię mam Iza, 18 lat mi już minęło i jestem w III klasie technikum - profil technik żywienia i usług gastronomicznych. Brzmi dumnie, prawda? Ale nie różni się bardzo od innych zawodów.
Ostatnio siedząc przez pustą kartką zastanawiałam się, dlaczego zaczęłam interesować się gastronomią oraz blogowaniem. Kiedyś, przyznam się szczerze, współczułam tym wszystkim osobom siedzącym w kuchni i gotujących dla klientów, którzy oczekując na zamówienie czasem nerwowo spoglądają na zegarki. Bo to takie wielki wyścig z czasem - danie musi wyglądać pięknie, być dobre w smaku oraz przyszykowane w miarę krótkim czasie. Jednak przychodząc do szkoły, zrozumiałam jedną, bardzo ważną rzecz - jaką ta praca może dać ogromną satysfakcję! Mimo, że to trudny zawód, to jednak wspaniały, dający szeroki zakres rozwoju osobistego. Ta gastronomia gdzieś od zawsze była w moim życiu. Jako małe dziecko spędzałam dość dużo czasu z mamą w wakacje, gdy pracowała u cioci w restauracji. Czasem tak małe przeżycia dają wielki impuls do działania.
Ale przejdę do sedna sprawy. Bloga założyłam, gdyż czuję niedosyt w informacjach dostępnych w internecie. Często są przekoloryzowane, nudne bądź po prostu mijające się szerokim łukiem z prawdą. Świat dietetyki i gastronomii zmienia się z minuty na minutę. Trzeba za tym nadążać, wybierać tylko istotne informacje. Dużo postów widniejących na blogach o tematyce dietetycznej bądź sportowej są niezrozumiałe dla laika. Są naszpikowane słowami rodem z pracy licencjackiej pisanej przez wykwalifikowanego dietetyka. Czas to zmienić. Poza tym bardzo sobie cenię kontakt z czytelnikiem. Zawsze jestem otwarta na propozycję. :)
Pomimo mojego młodego wieku mam całkiem dużą wiedzę dotyczącą mojego przyszłego zawodu - dietetyki sportowej oraz poradnictwa żywieniowego. Jako dziecko zostałam bardzo skrzywdzona przez pewną niewykwalifikowaną osobę w tym zawodzie, co poskutkowało trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Chcę być tutaj po to, by uświadamiać innym, jak ważną rolę w naszym życiu doczesnym pełni nasza świadomość dotycząca żywienia oraz aktywności fizycznej. Każdy z nas jest swoim, małym dietetykiem.Tylko, jak to wykorzystać?
W przyszłości znajdziecie na tym blogu informacje na temat:
- diet wegetariańskich
- anoreksji i bulimii ( współpraca z Mia, siostra Any)
- treninów
- przepisów kulinarnych
I wiele, wiele innych. :)
Mam również zamiar nawiązywać współpracę z innymi osobami. Jestem tutaj po to, by pomagać, przekazywać jak najbardziej rzetelne informacje. Pamiętajcie, ze zawsze możecie pisać wiadomości na profilu na Facebooku bądź adres e-mail ( smallcalories@tlen.pl ).
Życzę Wam wszystkim miłego czytania! Piszcie, jeśli macie jakieś sugestie. W końcu jestem tutaj dla Was.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz